czwartek, 22 sierpnia 2013

Moje paznokietki #1

 Siemcia...
Byłam dziś na zakupach i jedną z rzeczy jakie kupiłam jest lakier miss sporty za 8.50 zł.
Gdy wróciłam do domu postanowiłam od razy wypróbować lakier i wyszło mi tak:
Malowałam szybko i z pośpiechem, ale i tak uważam, że nie wyszło mi najgorzej...


Jak to zrobiłam?

  1. Pomalowałam cienką warstwą turkusowego lakieru
  2. Poczekałam, aż wyschnie
  3. Pomalowałam paznokcie czarnym pękającym lakierem  
  4. Poczekałam aż wyschnie
A teraz moje lakiery

Miss sporty:



Golden rose:


Papatki ;*
Do jutra...


7 komentarzy:

  1. Mi tam jakoś nigdy fajnie ten pękający lakier nie wychodził. Nie wiem dlaczego :/

    wakacyjne-lzy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne paznokcie *.*

    http://our-the-best-friendship.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze podobały mi się pękające lakiery. Rewelacyjnie to wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam ten lakier xD
    Fajny blog ;)
    Zapraszam
    http://wet-streets.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny efekt :)

    http://ashtiaaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Efekt wyszedł na prawdę super..Chyba będę musiał pomyśleć nad zakupem pękającego lakieru..xD

    Zapraszam
    mzmzycie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja już kiedyś tak zrobiłam, ale lakier był pomarańczowy i na początku nie przeczytałam, że najpierw trzeba pomalować zwykłym kolorkiem. Nie będę komentowała, jak wyszło :P. Pozdrawiam -> Beatrycze z
    http://www.foch4ever.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń

*Weryfikacja obrazkowa usunięta
*Nawet anonimowi mogą komentować
*Zostaw link do bloga w zakładce spam,a na 100% wejdę i bd śledzić.
*Za linki w komentarzu rzadko się odwdzięczam
*Pytania w zakładce pytania,
*Wyrażajcie swoje zdanie szczerze
* Odwdzięczam się za obserwacje
*Spamy i komentarze typu "Fajny blog, zapraszam do mnie" USUWAM!
*Macie prośby, pomysły, oczekiwania? Zgłoście je w zakładce POMYSŁY
*Powiadamiać Cię o nowych postach? Powiedz to w zakładce POWIADOM MNIE!
*Macie jakiś problem? Chcecie mnie hejtować? Daruj sobie...
*Kom za kom, obserwacja za obserwacje, Hejt za het, a szacunek za szacunek