Byłam dziś na zakupach i jedną z rzeczy jakie kupiłam jest lakier miss sporty za 8.50 zł.
Gdy wróciłam do domu postanowiłam od razy wypróbować lakier i wyszło mi tak:
Malowałam szybko i z pośpiechem, ale i tak uważam, że nie wyszło mi najgorzej...
Jak to zrobiłam?
- Pomalowałam cienką warstwą turkusowego lakieru
- Poczekałam, aż wyschnie
- Pomalowałam paznokcie czarnym pękającym lakierem
- Poczekałam aż wyschnie
A teraz moje lakiery
Miss sporty:
Golden rose:
Papatki ;*
Do jutra...
Mi tam jakoś nigdy fajnie ten pękający lakier nie wychodził. Nie wiem dlaczego :/
OdpowiedzUsuńwakacyjne-lzy.blogspot.com
Fajne paznokcie *.*
OdpowiedzUsuńhttp://our-the-best-friendship.blogspot.com/
Zawsze podobały mi się pękające lakiery. Rewelacyjnie to wygląda.
OdpowiedzUsuńTeż mam ten lakier xD
OdpowiedzUsuńFajny blog ;)
Zapraszam
http://wet-streets.blogspot.com/
Fajny efekt :)
OdpowiedzUsuńhttp://ashtiaaa.blogspot.com/
Efekt wyszedł na prawdę super..Chyba będę musiał pomyśleć nad zakupem pękającego lakieru..xD
OdpowiedzUsuńZapraszam
mzmzycie.blogspot.com
Ja już kiedyś tak zrobiłam, ale lakier był pomarańczowy i na początku nie przeczytałam, że najpierw trzeba pomalować zwykłym kolorkiem. Nie będę komentowała, jak wyszło :P. Pozdrawiam -> Beatrycze z
OdpowiedzUsuńhttp://www.foch4ever.blog.pl/